poniedziałek, 11 listopada 2013

Romantyczno-jesiennie.

Lila i Witek są przykładem pary, która nawet jak się kłóci - to uroczo.

Zimno dawało się we znaki już dość dokuczliwie, w końcu to listopad, cieplej nie będzie pewnie do marca. Wszyscy byliśmy dość wytrwali, ale na koniec zgodnie stwierdziliśmy, że zasłużyliśmy na gorącą czekoladę z kawałkiem ciacha. 

Umiejętność okazywania sobie czułości poza zamkniętymi drzwiami, wiedząc, że będzie to udokumentowane, nie jest łatwe. Jak dla kogo! Muszę przyznać, że ta para była w tym naprawdę świetna! Lila ustawiała i siebie i partnera, Witek dawał się ustawiać (podobno tylko ten jeden raz!).

Miły i efektywnie spędzony poranek :)




Zimno pomaga w tworzeniu takich obrazków - bycie dżentelmenem wymaga poświęceń.

Było romantycznie, było tanecznie, a często wszystko naraz. 








2 komentarze: