Na Starym Rynku trwał festiwal rzeźby lodowej. Uczestnicy (z całego świata!) dostawali na kartce temat główny, na którym mieli oprzeć swoją pracę - mieli na to 25 min lub więcej (czas różnił się w poszczególnych etapach). Przedstawiam ułamek tego, co działo się w czasie samego konkursu i na festiwalu.
| Okołofestiwalowe stragany z lizakami. |
| Słodycze, do tego kolorowe, cieszą w każdym wieku. |
| Rano tablica była podobno jeszcze w jednym kawałku. |
| Techniczna strona sztuki - piły chodziły na pełnych obrotach. |
| Tutaj Filipińczyk walczy ze swoim kawałkiem lodowej bryły. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz