| Minka zalotna! |
wtorek, 13 listopada 2012
Do albumu.
Przejściowy klimat na dworze nie sprzyja sesjom plenerowym, stąd po raz drugi przedstawiam młodszą część swojej rodzinki. Zdjęcia rodzinne, bardziej z cyklu "do albumu". Takie również lubię - spontaniczne i zwyczajnie sympatyczne :)
niedziela, 21 października 2012
Szachy jako model drugoplanowy.
Klasyka z minimalizmem to piękne połączenie. Jak czerń z bielą - kombinacja idealna.
Szachy w roli drugoplanowej, choć tak znane i poważane, pewnie wolałyby zająć najwyższe miejsce na podium.
Przyszły programista w roli modela w uroczej knajpce ulokowanej w zupełnie niepozornym miejscu. Na pewno nie była to moja ostatnia wizyta tam.
Obiektyw wciąż kitowy - 18-105mm, f/3.5-5.6. Wykorzystuję wszystkie jego możliwości i ćwiczę kreatywność.
Szachy w roli drugoplanowej, choć tak znane i poważane, pewnie wolałyby zająć najwyższe miejsce na podium.
Przyszły programista w roli modela w uroczej knajpce ulokowanej w zupełnie niepozornym miejscu. Na pewno nie była to moja ostatnia wizyta tam.
Obiektyw wciąż kitowy - 18-105mm, f/3.5-5.6. Wykorzystuję wszystkie jego możliwości i ćwiczę kreatywność.
| Walka z samym sobą jest najtrudniejsza. Tylko najwytrwalsi wygrywają. |
| Dobrze, gdy również walka, a nie sama wygrana, przynosi nam radość. |
| Chwilowe odejście od b&w na rzecz symetrii. |
czwartek, 16 sierpnia 2012
W niebieskiej sukience.
Co sesja to zmieniam klimaty i modeli, tylko do niektórych miejsc z chęcią wracam. Tym razem znowu jezioro - trochę pomostów, trochę lasu, trochę wody. Ciekawy to był dzień - trafiliśmy na pożar - mało ognia, dużo dymu, ale nadal - pożar. Żeby nie było tylko mrocznych klimatów, to poszliśmy też na pyszne koktajle. Cudowna sprawa latem z tymi koktajlami, pyszne, orzeźwiające i zaraz wszyscy dostali kopa energii! Wracając do zdjęć - namówiłam moją ukochaną parkę na parę zdjęć, przedstawiam Julitę i Kubę, oazę spokoju i wulkan energii. Pierwsza moja sesja pary!
Boli mnie tylko, że kompresja odbiera zdjęciom część kolorów...

Boli mnie tylko, że kompresja odbiera zdjęciom część kolorów...
wtorek, 14 sierpnia 2012
Chłopacy w akcji
Wczoraj miałam przyjemność obcowania przez kilka godzin z dwójka fajnych chłopaków. 4 i 11-letnie chodzące bomby energii - ciągle w ruchu, zawsze zajęci, z mnóstwem pomysłów i frajdy z najprostszych rzeczy. Młodszy zachwycał się wielkimi maszynami na dworcu kolejowym (fakt, że nie działały od pewnie paru lub parunastu dobrych lat nie miał żadnego znaczenia), starszy rządził na deskorolce. I tak bardzo, jak byli sympatyczni, tak trudni do uchwycenia przez obiektyw. Momenty, które jednak udało mi się złapać, przedstawiam poniżej. Klimat zupełnie inny od poprzedniego - mniej słodko, a bardziej rozrywkowo-groźnie :)
wtorek, 7 sierpnia 2012
Mali spacerowicze.
Fotografia obecnie nie jest moim sposobem na życie - są nimi studia i te wszystkie inne, ciekawe rzeczy, o których później będę opowiadać dzieciom, zaczynając od: "A jak ja byłam młoda..". Zdjęcia są oderwaniem od tej interesującej, choć czasem ciężkiej, codzienności. Wątpliwe jest, bym zamieszczała tu posty regularnie, a raczej raz na jakiś czas, z dłuższymi lub krótszymi przerwami. Poprzez bloga chciałabym spróbować sprawdzić, czy idę w dobrym kierunku (wypaczony umysł mi tu aż krzyczy w głowie: "chodzi o zwrot, kierunek masz dobry!"). Wszelkiej merytorycznej krytyki chętnie wysłucham.
Dzisiaj wyciągnęłam bratową z dwójką swoich maleństw (z czego jedno obraziłoby się na to określenie, bo przecież już jest duże!). Dołączyła do nas jeszcze rodzinka z kolejną dwójką, zrobiła się z tego całkiem ruchliwa gromadka. Było trochę słodko, trochę kłótliwie (jak to bywa pośród kochającego się rodzeństwa).
Dzisiaj wyciągnęłam bratową z dwójką swoich maleństw (z czego jedno obraziłoby się na to określenie, bo przecież już jest duże!). Dołączyła do nas jeszcze rodzinka z kolejną dwójką, zrobiła się z tego całkiem ruchliwa gromadka. Było trochę słodko, trochę kłótliwie (jak to bywa pośród kochającego się rodzeństwa).
Subskrybuj:
Posty (Atom)





